• w przyszlym roku nie bedzie lepiej, wystarczy poczytac monitor sadowy aby zobaczyc ile firm sie likwiduje (z takich czy innych powodow).dobrze by bylo aby ktokolwiek z rzadu potraktowal te sprawe bardzo serio gdyz za jakis czas to na pensje moze im zabraknac. nie mowiac o emeryturach. rzad sprawia wrazenie ze ma zamiar krotko byc u wladzy i chce nastepcow zostawic z pusta kasa. gospodarka na prawde bedzie w ruinie a dlugi zaciagniete przez obecna ekipe nawet ich wnuki nie beda wstanie splacic. optymizm pelna geba. W innym wątku ktoś napisał, że według GUS-u głównym powodem spadku rozwoju są „chwilowe trudności” z wydawaniem unijnych funduszy, co może się wiązać również z przetasowaniem władzy i wydaje się bardzo prawdopodobne. Naczelnik doszedł do schodów. Nie spodziewałem się, że obwini przedsiębiorców – raczej wezwie na dywan Morawieckiego i go zruga. Tymczasem Morawiecki robi dobrą minę do fatalnej gry i idzie w zaparte. Będziemy mieli 3,4 % wzrost PKB na koniec roku – mówi. Tak więc mamy niekompetentnego Naczelnika i bujającego w obłokach nadszefa ds gospodarki. Zaczęły się schody.

    Wskazywałoby to na to, że Polska gospodarka ciągle jest uzależniona głównie od unijnej kroplówki, że to ta unijna kroplówka była i jest głównym motorem jej wzrostu, i że strach pomyśleć co się stanie, gdy ta kroplówka się skończy. .Za nic nie odpowiada ,do chwili wyrzucenia pani Beaty . Nie trzeba być mocno rozgarniętym ,aby stosować metody komusze. A warto obserwować jakie to zdarzenia złoszczą pierwszego sekretarza. i dlaczego.?I wtedy wnioski beeeedą bardzo ciekawe. Mistrzostwo odwrócenia uwagi od spraw istotnych ,godne tego z wąsikiem. W trumnie nic nie znaleziono ,nawet nogawki generałą . Arnold Boczek , dopiero ma zagrychę do rozwikłnia a F KIepski nie pomoże ,bo wczoraj pokazali jak zawojuje Warszawę na stanowiskach mu przeznaczonych.Wszak alkoholik ,podstawowe wykształcenie ,cham i obłudnik ale prawdziwy patriota i katolik.

    Znalezione obrazy dla zapytania fundusze europejskie

    Wiele wskazuje na to, że Polska idzie złą drogą podobnie jak Hiszpania, czy Grecja, które niejako zmarnowały szansę zewnętrznej pomocy kierując środki w płytkie i pozorne efekty rozwojowe zamiast w fundamenty przyszłego rozwoju. Definitywnie nie można jeszcze tego stwierdzić, ale wiele oznak wskazuje, escape room że tak właśnie jest. Pozytywnym przykładem dobrego wykorzystania pomocy było powojenne zniszczone Niemcy, które plan Marschala wykorzystały optymalnie na inwestycje w podstawy rozwoju, które później zaowocowały eksplozją gospodarczą (cudem gospodarczym) lat 60 i 70-tych.


    votre commentaire
  • W zeszłym stuleciu, na kongresie statystyków w Bernie, profesor Vilfredo Pareto, znany włoski ekonomista i socjolog, wygłosił referat, w którym mówił on o tzw. naturalnych prawach ekonomii politycznej. Po tym referacie, inny uczestnik tego kongresu, profesor Gustaw von Schmoller, znany przedstawiciel niemieckiej szkoły historycznej w ekonomii, stwierdził, że jego zdaniem nie ma czegoś takiego jak owe „naturalne prawa ekonomii politycznej” . Pareto nic nie mu wtedy nie odpowiedział, ale uśmiechnął się i ukłonił się. Potem zapytał się on Schmollera przez jednego z jego sąsiadów na tym kongresie, czy Schmoller zna dobrze Berno. Gdy Schmoller odpowiedział mu, że tak, to Pareto zapytał się go wtedy, czy zna on taką restaurację w Bernie, gdzie można by było zjeść za darmo. Elegancki von Schmoller spojrzał z politowaniem i pogardą na skromnie ubranego Pareto (pomimo że Pareto był znany jako osoba zamożna, to nie dbał on o swój wygląd zewnętrzny) i odpowiedział mu, że w Bernie jest sporo tanich restauracji, ale że w każdej z nich trzeba jednak coś zapłacić za jedzenie. Na co Pareto odpowiedział: „a więc jednak istnieją naturalne prawa ekonomii politycznej!”.Sieci supermarketow znajduja sie w obcych lapach. Obcy decyduja w Londynie, we Frakfurcie, w Paryzu i Lizbonie co supermarkety w Ozorkowie kolo Lodzi beda sprzdawac, po jakich cenach i skad to ma pochodzic.

     

    A polski przedsiebiorca z Ozorkowa nie ma szansy sprzedac swych produkow w tych ze supermarketach w Ozorkowie. Tak jest w calej Poslce.

    W polskiej prasie (tej jeszcze polskiej, 80% mediow w Polsce jest w ocych lapach) czytalem wywiad z sadownikiem z Mazowsza. Nie moze on sprzedac swych jablek w lokalnych supermarketach ale supermarkety w jego okolicy sprzedaja jablka z Brazyli.

    Spodziewalem sie ze  ktory walczacy na pierwszej lini forntu za interesem polskiego bizensu bedzie walczyl o interese poslskich przedsiebiorcow. A on uksztaltowany przez ‚polskie media’ media w obcych lapach walczy o interes obcych.

    Jest nie dopuszczalne ze obce sieci supermarketow niszcza polskich przedsiebiorcow a wiec i polska gospodarke i nawet nie placa CIT. Manewruja cenani transferowymi aby nie palcic CIT. Dlatego tez obowiazkiem nowego rzadu bylo wymyslenie nowej metody od sciagania od tychze supermarketow podatkow. Nie wazne jak to zrobili, wazne zeby supermarkety placily.

    Podobny obraz

    Ubolewanie ze podnoisa ceny i wszyscy za to zaplaca jest szokujace. Kazdy biznes ma placic CIT i takie wywody dotycza kazdego bizesu. Kazdy biznes musi zarobic i z tego zaplacic podatek. Supermarkety rowniez.

    Rzad powinien narzucic na supermarkety obowiazek zaopatrywania sie w Polsce. 80% wszystkiego co sprzedaja musi pochodzic z Polski. Kto tego nie popiera, nie dba o swoje wslane miejsce pracy.

    Źródło: Theo Suranyi-Unger, „Economics in the Twentieth Century”, (New York: W.W. Norton, 1931, str. 128) – moje szybkie, a więc niezbyt eleganckie, tłumaczenie z angielskiego. Można ceny zmieniać co godzina i to na dodatek centralnie dla całej sieci w całym kraju. Jest to impreza, która trochę kosztuje ale niemieckie sieci wprowadzają to już u siebie. To są sławne chyba bezprzewodowe etykiety z papieru elektronicznego (ja w czytnikach książek).

    Problem w Polsce był tylko taki, że przy niskich pensjach nie opłacało się zastępować pracowników. Jednak w Niemczech sieci Media Markt już się całkowicie na to przestawiają. W Polsce nowy podatek pewnie tylko przyśpieszy akcję. Choć może na razie jeszcze nie tam, gdzie się sprzedaje marchewkę i ciastka z kremem. Chociaż…

    Ale prawda jest taka, że w trudnej sytuacji sprytniejsi i bogatsi się dostosują a mali pozostaną jeszcze bardziej klimatyzacja Warszawa  opóźnieni. Skutkiem będzie pewnie 100 tys nowych bezrobotnych. I nawet  nie napisze potem, że dostali szansę nowych zadań i rozwoju.

    Osobiście nie kupuję w małych sklepach nawet w Warszawie bo są tak obleśne, zapchane starym towarem i niesympatyczne, że trudno mi tam wejść. Ale jak widać taki model sprzedaży bardziej pasuje do dzisiejszej patriotycznej władzy. Beze mnie.

     Ciekawe, że i Biedronka jest w tym samym zapyziałym stylu. Czyżby odpowiadała polskiej mentalności bardziej niż otwarty i czysty francuski czy angielski market.


    votre commentaire



    Suivre le flux RSS des articles
    Suivre le flux RSS des commentaires